poniedziałek, 15 lutego 2010

Ludwikowskie krzesełko i truskawkowy dżem

Nowe miniaturki:
Krzesełko a'la ludwik któryś tam, całe z drewna (oprócz tapicerki). Mimo braku narzędzi rozwijam się w dłubaniu w drewnie :)


Do kolekcji kuchennej dołączyły - garnek z zupą (niestety na zdjęciu nie widać zawartości, a posłużyła do jej wykonania między innymi zeszłoroczna mięta), oraz słoik z dżemem truskawkowym. Nie do wiary jak czasochłonne okazało się zrobienie zwykłego słoika! Ogólnie jestem zadowolona bo wygląda (chyba) realistycznie. Jest naprawdę malusi, ma może z 1,5 cm wysokości. Teraz mam w planie zrobienie takiego słoika z czymś w środku, jakieś morelki, wisienki albo coś...

No i na koniec news dnia - wydałam dzisiaj 128 zł w samej tylko pasmanterii (a byłam jeszcze w empiku na dziale art&pap!!). Strrrraszne. Muszę coś sprzedać. Może jakieś duże lalle (jak zwykł mawiać mój pewien hmm.... wymagający klient)?

1 komentarz:

  1. Patrzę sobie na ten słoiczek i co??? o naleśnikach zaczęłam myśleć:)))))
    Krzesełko bardzo stylowe:)))

    OdpowiedzUsuń