czwartek, 25 lutego 2010

Pierogi z serem

Zrobiłam pierogi z serem. Dobrze, że nie prawdziwe, bo nie lubię pierogów z serem :P Jest to mój drugi tzw. "perparation table" czyli kulinarna scenka, w której niewidzialny ktoś przygotowuje jedzenie. Tym razem do stołu dołączam krzesełko i przewieszoną przez oparcie ściereczką.
Wszystko jak zwykle zrobione jest w skali 1:12 i wszystko, od mebli i naczyń po jedzonko, zrobione ręcznie, nie ma tu żadnych gotowych półproduktów. Wygląda tak:

 
A tu w trakcie produkcji:

2 komentarze:

  1. Piękne... poprostu cudowne i jak prawdziwe, chętnie pomniejszyła bym się i zasiadła przy takich rzeczach. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha a ja dałam się nabrać i myślałam, że "ludzkie" pierogi lepisz:)))

    OdpowiedzUsuń