poniedziałek, 8 marca 2010

Fotki z placu boju

Moja lalka generacji zero jest prawie gotowa. Ma twarz, włosy, stawy. Oczywiście podczas poprawiania stawów o jednym zapomniałam - o skróceniu łydek i przedramion o długość kulki, która teraz jest stawem.. No i lalka ma za długie ręce....A już się cieszyłam, że wreszcie zrobię coś co nie będzie wyglądało jak orangutan :/
 
 

2 komentarze:

  1. Robi wrażenie - wygląda jak dziewczynka duch... Lubię takie "stworzenia z niesamowitą historią":))) To nieobecne spojrzenie... Włosy ma boskie!

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe, dzięki.. Wszyscy wiemy, że piękna nie jest ale uznajmy, ze może być :P Miała być blada i smutna i to się chyba udało...

    OdpowiedzUsuń