środa, 10 marca 2010

Miniaturyzacja miniatur

Zachęcona niedawnymi niepowodzeniami (patrz post o laleczce w niebieskiej, regencyjnej sukience) postanowiłam wyrzeźbić od nowa części do lalek 1:12 i zmienić proporcje. Po dokładnych obliczeniach okazało się, że wszystkie części były za duże. Nowa lalka jest więc delikatniejsza, chociaż wzrost będzie miała taki sam jak poprzednie. Dla porównania: po lewej nowa lalka a po prawej stara:
Co ciekawe, udały mi się formy (tors z główką na zdjęciu to już odlew). Jedna łapka pokruszyła się przy wyjmowaniu, ale teraz nastawiłam drugą i może się uda. Tak czy inaczej łapki będą chyba do poprawy. Rozmiarem są ok ale rzeźbiłam je tak jakoś na szybko i wyszły niezbyt ładne. Na razie jednak robię próbny egzemplarz z tego co jest. W zależności od tego jak się uda zadecyduję czy warto w ten projekt dalej inwestować :)

1 komentarz:

  1. ta nowa wygląda super wielkościowo! Praktyka czyni mistrza:)

    OdpowiedzUsuń