niedziela, 18 kwietnia 2010

Sekretarzyk

To, że nic nie piszę to nie znaczy, że nic nie robię. Robię, tylko powoli :P Schną części na nową lalkę. Ich odlanie trwało tak długo bo próbowałam zrobić nową formę głowy i jakieś osiem czy dziewięć razy mi się nie udało... W końcu zrobiłam formę trzyczęściową i ta się udała.
W międzyczasie dłubię miniaturki. Zrobiłam sekretarzyk, na którym ktoś (po bałaganie sądząc - mężczyzna) pisze dłuuugi list:


Oczywiście wszystko jest w 100% handmade, żadnych gotowców. Zdjęcie na razie jest robocze, poza tym elementy są jeszcze nie posklejane ze sobą, ale planuję je zostawić w takiej właśnie aranżacji. A to fotka znaleziona w sieci, moja inspiracja:

No i mam jeszcze pomysł na podobne biurko, tyle że nie z listem ale z czymś ciekawszym... Pewnie się za nie zabiorę dopiero za dwa tygodnie, bo teraz mam dwa tygodnie delegacji w warszawie. Będę się nudzić popołudniami więc wszelkie propozycje randek są mile widziane :P

5 komentarzy:

  1. Przecudny, podziwiam i napatrzec się nie mogę z jaką przecyzją został stworzony.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalenie interesujący mebelek i aranżacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Sekretarzyk - bomba! I fajne rzeczy na blacie:) Świecznik, książki i chyba jabłuszko:) Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ło matko! Świetny! Czy to z drewna?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo Asia, ja pracowe lokum zmieniłam na bliższe Centrum:))) wołaj jak już w Wawie będziesz:))) Sekretarzyk rewelka:))) Ja też wczoraj świeczkę zrobiłam, i palić nawet próbowałam, super sprawa:)))

    OdpowiedzUsuń