poniedziałek, 3 maja 2010

sukienka

Uszyłam sukienkę dla nowej lalki papiermaszowo-szmacianej, czyli "na staro" :) Ogólnie jestem zadowolona, jak na wykrój robiony z głowy, ad hoc, zupełnie dobrze się układa. Wyszło dokładnie to co miało wyjść, a to mi się rzadko zdarza. Lalce zostało już tylko lakierowanie, a to pewnie zrobię jutro, u mamy, korzystając z jej zapasu lakierów i crackli.
Tymczasem na malowanie czeka kolejna lalka flumowa (duża, taka jak Alicja). Chcę też zrobić jakieś tutoriale, podjęłam już nawet jedną próbę (miał być udokumentowany zdjęciami tutorial malowania buzi lali papiermaszowej) ale się nie udało :( Zdjęcia wyszły nieostre, wszystkie :( Cóż, może następnym razem.

3 komentarze:

  1. Kiecka urocza! Jestem za turtorialami! Może się w końcu czego nauczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. sukienka wygląda ciekawie, czekam na laleczkę :)

    OdpowiedzUsuń