sobota, 26 czerwca 2010

Kapturkowa sesja

Zdjęcia czerwonego kapturka u mojej mamy w ogrodzie,  odkupione bólem i męką - komary zjadły mnie zywcem.

5 komentarzy:

  1. Sesja w plenerze zawsze najlepsza,a sam Czerwony Kapturek jest niezwykle piękny;o stroju juz nie wspomnę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna lalka, bardzo dziewczęca.
    To chyba moja wyobraźnia, ale zdaje mi się, że ona ma na każdym zdjęciu inny wyraz twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od 2 godzin przegladam Twoje lalki,jestem pod pełnym urokiem,wrecz chora na nie.Temat lalek zawsze mnie pociaga,Twoje wpadly mi w oko.Pozwolilam sobe wciagnac Cie na listeobserwowanych i bede teraz patrzyła Ci na rece:)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba ta lalka, wyszła pięknie i dzieki temu czerwonemu kolorowi jest taka wesoła :)

    OdpowiedzUsuń