niedziela, 12 września 2010

Barbiowa metamorfoza

Dawno, dawno temu, moja lalkowa przygoda zaczęła się od przerabiania lalek typu Barbie. Dopiero po ładnych kilku latach wyewoluowała w to, czym jest teraz. Ale dziś zebrało mi się na sentymenty i postanowiłam na szybko przerobić lalkę My Scene, którą ofiarowała mi wspaniałomyślnie moja trzynastoletnia siostra, bo jak wiadomo - w tym wieku to już nie wypada trzymać w domu lalek :) Chodziło mi głównie o eksperyment z krótkimi włosami, bo zamierzam taki fryz zrobić którejś mojej esef dollsce (wprawne oko zauważy inspirację Mariną B.)
Lalka przed:

I po metamorfozie:

8 komentarzy:

  1. No masz! Zupełnie inna kobieta :D Podoba mi się bardzo "światło" w tęczówkach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. piekna!!! :)

    tez kiedys probowalam ale jak narazie to lalka ma wymienione wlosy a reszta czeka na chwile natchnienia ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak farbowałaś włosy

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie zabawy!Sama tez je czasem uskuteczniam.A Twoja metamorfoza bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie korzystniej wygląda w tych ciemnych krótkich włoskach. Śliczna !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. No, fakt, zupełnie inaczej wygląda. Hehhe, jak w realu;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite!Z blondyny-flądry wyszła ci piękna dama.Włoski,genialne oczka i ten neutralny kolor ust,ach!

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem pod wielkim wrażeniem Twoich prac! szczególnie podobają mi się mebelki. mogłabyś mi zdradzić sekret jakiego kleju do drewna używasz, że tak świetnie się trzymają? bo ja próbowałam różnych, ale na dłuższą metę, żaden dobrze nie trzymał. byłabym wdzięczna gdybyś mi coś poradziła.

    OdpowiedzUsuń