sobota, 4 września 2010

świecznika nie będzie

Zła informacja dla tych, którym podobał się świecznik na kominiku z poprzedniego posta - ostatecznie świecznika nie będzie. Głównie dlatego, że świecznik jest nabytkiem bazarkowym, a w pokoikach mają być tylko rzeczy robione przeze mnie :) Dlatego będą wazy. Męczyłam się nad nimi cały dzień! Pomiędzy wazami jeszcze będzie kompozycja z suszu albo jakieś inne pierdołko, zobaczymy. Tymczasem, oto moje antyczne wazy:

5 komentarzy:

  1. Z Ciebie to kobieta o wielu talentach!:) Urocze wazy!

    OdpowiedzUsuń
  2. No,z wazami będzie moim zdaniem lepiej.Jak je robisz?Modelina czy jakieś inne materiały?Zarąbiste są!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też się bardziej podoba z wazami!

    OdpowiedzUsuń
  4. O żesz.... (Inne słowo przyszło mi do głowy, jako pierwsze, ale nie będę rzucać mięchem, heheheh). Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne, naprawdę cudowne. Muszę się nauczyć, jak robić takie skarby, bo kołacze mi się po łepetynie wizja dioramy dla moich BJD dziewcząt.
    A przy okazji - miło mi przedstawić się, maroccanmint jestem. I zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń