sobota, 13 listopada 2010

Bardzo długa przerwa

Witam po przerwie. Niestety do końca roku będę pisać z tak powalającą częstotliwością z uwagi na dużą ilość pracy zawodowej, podróży służbowych i takich tam...
Najważniejsza sprawa - październikowy KONKURS. Dziękuję wszystkim za wpisy i ninejszym ogłaszam (subiektywne) wyniki:
Ponieważ nie lubię przesadnej wymyślności odrzuciłam imiona całkowicie odjechane, ale odpadły też te całkiem proste. Nie brałam również pod uwagę imion, które już dostały jakieś moje wcześniejsze lalki (wszystkie pamiętam!! A było ich kilkadziesiąt!). Oto propozcyje, które były brane pod uwagę (w kolejności, w jakiej były proponowane i jeszcze raz przypomniam - że to mój subiektywy wybór, po prostu imiona, które mi się spodobały i wydały się pasować do bohaterki konkursu):

Marika
Halle
Waris
Naomi
Vilemo
Nadia

Z tych 6 nie było łatwo wybrać!! W drugim etapie sugerowałam się uzasadnieniem, bo imiona wszystkie mi się podobają. Przypomnijmy te uzasadnienia:
Marika. Kojarzy mi się z egzotyką, jest ostre jak styl lalki...
Halle :) skojarzyla mi się z Berry
Waris - Twoja lalka wygląda jak nowoczesna Afrykanka lub Afroamerykanka. Proponuję imiona pochodzenia afrykańskiego.
Naomi - imię oznaczące piękno i radość.
Vilemo - po pierwsze, to moja ulubiona bohaterka "Sagi o Ludziach Lodu". Po drugie bardzo podobna do mojego wyobrażenia jej osoby. Po trzecie - Norwegia ;)
Moje pierwsze i najtrwalsze skojarzenie to Nadia, Nadieżda (zależnie, czy chcesz bardziej czy mniej z rosyjska ;-)). Jakoś zawsze to imię przywodziło mi na myśl osoby urocze, miłe ale trochę naiwne. Pasuje mi to idealnie do słodko - zdziwionego wyrazu twarzy lalki. :-))

Hmmm, myślę myślę i już trzeci raz zmieniam zdanie... A morał z tego taki, że dalej myśleć będę jutro :) Może nic nie wymyślę i po prostu wylosuję z tych 6? No, w każdym razie - jutro lub pojutrze ogłoszenie wyniku konkursu :)
Przypominam, że zwyciężczyni będzie mogła wybrać sobie upominek - czy woli do dla siebie czy dla lalki (i w jakiej skali). Obiecuję, że nagroda, którą dopiero będę musiała zrobić najprawdopodobniej, dotrze do odbiorcy przed mikołajkami :)

1 komentarz:

  1. Hej, dobrze Cię znowu widzieć na blogu. Mam nadzieję, że - mimo niesprzyjających okoliczności - pojawią się też wkrótce nowe lalki. :-)) Pozdrawiam i życzę więcej wolnego...

    OdpowiedzUsuń