środa, 8 grudnia 2010

Druga lalka z serii inspirowanej muzyką

Nie wiem, czy pamiętacie Wiktorię a.k.a. "Con gran esspresione". Do lalki dołączyłam którą historyjkę wprowadzającą klimat oraz tło muzyczne w postaci Nokturnu Chopina. Całość miała być taką jakby syntezą sztuk :) Dziś skończyłam (no, prawie skończyłam...) drugą lalkę z tej serii. Lalka chwilowo nie ma imienia (w sensie: normalnego imienia) a tytuł muzyczny to "Mazurka". Klimat pozwolę sobie zilustrować tak jak poprzednio - opisem i muzyką :)


Mazurka
Śpiew dziewczyny niesie się przez pola, donośny i czysty. Melodia niby żwawa i skoczna, a jednak z nutą melancholii. Wiatr ponosi nuty między wierzby, płaczące nad brzegiem strumyka, aż dociera do uszu młodzieńca odpoczywającego pośród traw. Dobrze skrojony surdut i eleganckie buty z wypolerowaną klamrą zdradzają go. On nie jest stąd, nie ze wsi. Ale widać go czasem, jak przypatruje się z boku wiejskim potańcówkom, jak w skupieniu słucha skrzeczących skrzypek i śpiewających, rumianych dziewcząt. I cały czas coś notuje. Cóż w tym może być ciekawego dla takiego panicza? Dziewczęta? Czy muzyka?

Zapraszam do posłuchania, i dodam jeszcze, że w tej serii planuję jeszcze jedną - ostatnią - lalkę, której tematu nie zdradzę :) Zdradzę tylko, że pojawi się ona nie tak szybko bo wymaga wyrzeźbienia nowej główki.

wtorek, 7 grudnia 2010

powoli powoli

.. powoli cośtam robię... Bardzo powoli. Aktualnie w produkcji są dwie lalki bliźniaczki, wyglądające na dzień dzisiejszy tak: